LANZAROTE

Lanzarote – Wyspa Wolności

MIEJSCA WSPÓLNE

Fotografie i kadry filmu – na mocy montażu łączące filmową opowieść, w „moving images”… Jedno z możliwych do wskazania źródeł historii filmu to ścieżka wiodąca od pojedynczej fotografii „puszczonej w ruch”… Fotograf i montażysta filmowy o ogromnej wrażliwości na specyfikę materii, którą poddaje twórczej obróbce. „Wiele lat temu poznałem swojego mentora, który wprowadził mnie w świat sztuki. Odnalazłem go jakiś czas temu, po około trzydziestu latach. To on jako pierwszy uczył mnie fotografii, u niego brałem pierwsze nauki i dowiedziałem się jak patrzyć przez obiektyw aparatu. To chorzowianin, znany fotografik, Jacek Przybyłowski, który mieszka teraz na malusieńkiej wyspie na Oceanie Atlantyckim. Od kilku lat do niego przyjeżdżam, on mówi pięcioma językami, ale my cały czas godamy w śląskiej godce”… Ta wysepka to kanaryjskie Lanzarote – realna przestrzeń archipelagu, turystyczna destynacja i lunarna fantasmagoria z fotogramów Przybyłowskiego.

LATA 80-TE

Tam i Wtedy – z którego obaj wyruszyli w swoje życiowe wędrówki to Śląsk, lata 80-, posępne pejzaże zdemolowane przez stan wojenny i wszystko co było wokół niego. Jak wielu rówieśników mieli wspólne marzenie – uciec z tego „no future”. Dokąd? Na przykład na Wyspę Wolności, którą zwykła być muzyka. Był jazz…i to ten najpotężniejszy, jazz Wszechczasów i Wszechmiejsc – jazz Milesa Davisa, Dizziego Gillespie, Archiego Scheepa, Lestera Bowie. Wielcy jazzmani przyjeżdżają wtedy do Polski na festiwale, przede wszystkim na warszawskie Jazz Jamboree. Jacek Przybyłowski fotografuje ich i powstaje świetny, pulsujący rytmem jazzowej synkopy czarno-biały cykl portretów. Cezary hołubi swoją wyjątkową, jak na owe czasy, kolekcję płyt – The Doors, Rolling Stones, Led Zeppelin, The Allman Brothers Band.

CEZARY GRZESIUK I RYSZARD RIEDEL

Kiedy spotyka Ryszarda Riedla (siostra Cezarego przez 3 lata była menadżerką Dżemu), jest oczywiste, że łapią natychmiast wspólny język, wędrując po tych samych muzycznych ścieżkach. Ten kontakt to osobny rozdział w biografii Cezarego Grzesiuka. Poznał Ryśka Riedla w marcu 1981 roku, potem nastąpiły lata burzliwej znajomości i współpracy. Grzesiuk przez czas jakiś był technicznym Dżemu, jeździł z nimi w trasy i obsługiwał koncerty. Był to czas asystowania przy wykluwaniu się kolejnych, kultowych w przyszłości utworów, chwile wspólnych wzlotów, odlotów. Towarzyszenie Ryśkowi na zakrętach i wirażach, próby fotograficznych rejestracji działań zespołu. „Pojechałem z Dżemem w trasę w sierpniu 1988. Zacząłem się wtedy na poważnie interesować fotografią, więc chciałem porobić zdjęcia kapeli, wziąłem trzy aparaty”.

LATA 90-TE

W tym czasie Przybyłowski już od roku jest na emigracji w Niemczech. Praktykuje tam jako fotograf i jest jednym ze współzałożycieli Stowarzyszenia na Rzecz Porozumienia Polsko-Niemieckiego. Wcześniej jednak zdążył zaszczepić w przyszłym montażyście filmów Kazimierza Kutza, Jerzego Skolimowskiego, Jerzego Hoffmana, a przede wszystkim – Andrzeja Jakimowskiego – fotograficzną pasję. Kiedy Cezary już na dobre ulokował się w branży filmowej, pojawiła się jego idée fixe w postaci dokumentu o Ryśku Riedlu. Brnięcie przez procedury jeszcze całkowicie przedprodukcyjne zajęło tyle czasu, że nadszedł rok 1994. 12 czerwca, w Tychach, Riedel podpisem sygnuje zgodę na realizację filmu dotyczącego jego osoby pod tytułem „Głos” w reżyserii Jerzego Bojanowskiego. 30 lipca wokalista i lider Dżemu odchodzi na zawsze.

POST SCRIPTUM

Na post scriptum tego etapu życia Cezarego przyjdzie czekać aż do roku 2005. Wtedy, po 15 latach od pierwszego pomysłu Grzesiuka na film o Riedlu, wchodzi na ekrany „Skazany na bluesa” w reżyserii Jana Kidawy Błońskiego. Cezary jest tu autorem montażu. Muzyka rockowa tamtej epoki to doświadczenie generacyjne. Nie do przecenienia dla pokolenia, do którego i Grzesiuk i Przybyłowski należą. Niewątpliwie – to Wyspa Wolności.

Na wystawie do obejrzenia będzie ok. 100 prac fotograficznych, oto kilka z nich:

Piękno Wyspy Lanzarote dzięki uprzejmości laureata Kryształowego Drona na Drone Film Festival Wrocław 2017Richard Raymann (Z dronu) – „Lanzarote – Island of Fire” :

ROZPOCZĘCIE WYSTAWY - 8.12.2017 - godz.18:00

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)

UROCZYSTY WERNISAŻ - 12.12.2017 - godz. 19:00

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)